śląskie wesele

Śląskie wesele Patrycji i Krzyśka

Śląskie wesele Patrycji i Krzyśka to jeszcze jeden dowód na to, że uroczystości w tym regionie naszego kraju są po prostu fenomenalne. Za każdym razem kiedy mam okazje odwiedzać Śląsk w roli fotografa ślubnego jestem spokojny o dobrą atmosferę. Ślązacy uwielbiają dobrą zabawę a śląskie wesela są tego najlepszym potwierdzeniem.

Śląskie wesele to samograj

Jeśli zastanawiacie się, czym różni się typowe śląskie wesele od takiego samego wesela w Małopolsce to mogę powiedzieć, że w sumie niczym. Są równie wystawne, piękne i bardzo rodzinne. Może poza jednym szczegółem. Śląskie wesela to samograje. Nie potrzeba tam żadnych wodzirejów czy drużbów którzy rozruszają gości weselnych. Tam zabawa trwa od początku do końca na pełnej intensywności. Tak było również u Patrycji i Krzyśka. Tuż po Ich pięknym pierwszym tańcu goście wylegli na parkiet i nie schodzili z niego do białego rana. Dla mnie to fenomen.

A wracając do Pary Młodej…

Krzyśka i Patrycję możecie już znać z jednego z poprzednich wpisów. To właśnie z nimi spotkałem się na porannej sesji narzeczeńskiej w Krakowie. Już tam złapaliśmy świetny kontakt a reportaż ślubny który miałem zaszczyt dla Nich wykonać kilka tygodni później był kolejnym etapem tej fantastycznej współpracy. Cóż mogę powiedzieć- było świetnie! W ciągu całego dnia wydarzyło się tak wiele, że przeglądając później zdjęcia przypominałem sobie niektóre sytuacje. Para Młoda stanęła na wysokości zadania i dostarczyła mi wiele powodów do rozgrzania aparatu fotograficznego do czerwoności. A tak na marginesie, to…

Nowy rekord pobity

Święto Patrycji i Krzyśka zapamiętam z jeszcze jednego powodu. Tego dnia pobiłem również swój życiowy rekord ilości zdjęć wykonanych w trakcie ślubu i wesela. Wyjeżdżając późno w nocy miałem zajęte wszystkie karty pamięci, także te zapasowe. Zwykle jako fotograf ślubny wykonuję bardzo dużo zdjęć, by mieć później z czego wybierać, ale tego dnia przeszedłem sam siebie. Nie wiem dlaczego, coś chyba było w powietrzu… 🙂

Zapraszam do obejrzenia zaledwie części tego, co udało się zarejestrować w dniu Ich ślubu.