zimne ognie na wesele

Zimne ognie na wesele

Zimne ognie na wesele to jedna z najbardziej popularnych atrakcji dla Pary Młodej i gości obecnych na przyjęciu. Pamiątką z tych kilku chwil będą piękne, niepowtarzalne zdjęcia. Z dzisiejszego posta dowiecie się, jak sprawnie wykonać sesję z “iskierkami”.

Każda Para Młoda organizuje swoje przyjęcie weselne z myślą o tym, by goście weselni czuli się wyjątkowo i zapamiętali ten dzień na długo. Doskonała kuchnia serwowana przez obsługę lokalu, czy świetna muzyka wykonywana przez zespół lub DJ’a sprawiają, że wesele upływa w dobrym nastroju. Aby jeszcze bardziej zapadło w pamięć, Nowożeńcy szukają dodatkowych atrakcji. Zimne ognie są jedną z nich.

Zdarza się, że zimne ognie towarzyszą Parze Młodej podczas pierwszego tańca. Na to jednak musi wyrazić zgodę właściciel lokalu, ponieważ spadające iskierki mogą uszkodzić znajdujące się w sali elementy wystroju czy nawet parkiet. O wiele bardziej powszechne i popularne są outdoor’owe sesje z zimnymi ogniami.

Zdjęcia z zimnymi ogniami wykonywane są po zmroku, ponieważ właśnie wtedy można uzyskać najlepsze efekty. Zaproszenie do sesji z zimnymi ogniami przez większość gości odbierane jest z dużym entuzjazmem. Wszyscy wychodzą przed lokal by zaczerpnąć trochę świeżego powietrza i być przez chwilę blisko Pary Młodej. To moment ponownej integracji, nierzadko kończący się wznoszeniem kolejnych toastów i śpiewaniem chóralnego “sto lat”.

zimne ognie na weselu

Ile kosztują zimne ognie?

Zimne ognie są atrakcyjnym urozmaiceniem przyjęcia weselnego a ich dodatkowym atutem jest to, że są bardzo tanie. Za 50 sztuk zimnych ogni o długości 70 cm zapłacicie nieco ponad 60 zł. To jedna z najbardziej ekonomicznych atrakcji jakie możecie zaplanować na swoje przyjęcie weselne.

Zimne ognie- jakie są najlepsze?

Na rynku jest wiele rodzajów zimnych ogni. Niestety, nie wszystkie są bezpieczne, dlatego zamawiając zimne ognie warto upewnić się, że posiadają certyfikaty EAC i CE. To gwarancja, że ich użycie jest bezpieczne, co dla organizatorów przyjęcia powinno mieć priorytetowe znaczenie.

Inną wartością którą warto wziąć pod uwagę przy zamawianiu zimnych ogni jest ich długość. Jeśli chcecie by w zdjęciach wzięło udział więcej osób, to proponuję zimne ognie na wesele o długości 70 cm. Dzięki temu uda się uchwycić moment w którym wszystkie są jednocześnie zapalone. Krótsze zimne ognie o długości np. 40 cm wypalają się zbyt szybko i w momencie gdy jedni goście dopiero co zapalają swoje “pałeczki”, innym zdążyły już one zgasnąć.

Przy okazji zakupu zimnych ogni nie zapomnijcie zaopatrzyć gości w zapalniczki lub inne źródła ognia. Pozwoli to przeprowadzić całą akcję zapalania szybko i sprawnie. Jedna zapalniczka na 10 osób powinna wystarczyć, aczkolwiek im jest ich więcej tym lepiej.

pocałunek i zimne ognie na ślubie

Ile osób zaprosić do zimnych ogni?

Organizując sesję zdjęciową z zimnymi ogniami warto przemyśleć, ile osób weźmie w niej udział. W przypadku sesji w których uczestniczy 200 lub więcej osób raczej trudno zapanować nad porządkiem, ustawieniem gości czy chociażby synchronicznym odpaleniem ogni. Ważne jest przede wszystkim to, by miejsce w którym odbywa się sesja zdjęciowa z udziałem większej liczby osób było wystarczająco przestronne. Goście nie mogą być zbyt mocno stłoczeni. Pozwoli to uniknąć małych, lokalnych pożarów 🙂

Przygotowując się do sesji z zimnymi ogniami zwykle sugeruję Parze Młodej, by zaprosiła do niej grupę kilkunastu, kilkudziesięciu osób. W takim gronie zdjęcia z zimnymi ogniami wyglądają moim zdaniem najlepiej.

Jak ustawić gości do zdjęcia z zimnymi ogniami?

Wszystko zależy od ilości osób biorących udział w takiej sesji. Jeśli jest ich dużo, wówczas proponuję ustawić szpaler, w którym Para Młoda swobodnie się przechadza. Grupy kilkunasto lub kilkudziesięcioosobowe mogą otoczyć Nowożeńców zgrabnym półkolem, tak by wszyscy byli widoczni.

zimne ognie podczas wesela w Mszanie Dolnej

Zimne ognie na wesele – o czym warto pamiętać?

Koordynację i organizację sesji oddajcie w ręce fotografa. Nikt nie przeprowadzi tego lepiej niż on.

Poinformujcie gości kilkanaście minut przed sesją. Pozwoli to uniknąć chaosu i dobrze się do tych zdjęć przygotować.

Sesję wykonujemy po zmroku. Im ciemniej tym lepiej 🙂

Zamawiając zimne ognie na wesele kupcie ich nieco więcej. Każdy gość może trzymać dwa zimne ognie. Dzięki temu efekt będzie jeszcze ciekawszy. Pamiętajcie również o rozdaniu zapalniczek!

Aby osiągnąć najlepsze efekty, warto wykonać zdjęcia w miejscu do którego nie dociera żadne światło z lokalu. Można również poprosić obsługę o tymczasowe zgaszenie lamp, neonów czy kinkietów. Dzięki temu zostaniecie pięknie oświetleni tylko małymi, magicznymi iskierkami.

Zaproście do zdjęć tylko te osoby, które nie są jeszcze pod zbyt mocnym wpływem alkoholu. Zimne ognie tylko z nazwy są zimne.

Nigdy nie próbujcie odpalić zimnych ogni hurtowo. Byłem dwukrotnie świadkiem takich prób, obie skończyły się małą eksplozją 🙂

Poproście obsługę lokalu o przygotowanie pojemnika, do którego goście wrzucą wypalone ognie po sesji zdjęciowej. Dzięki temu pozostawicie po sobie czystość i porządek a dodatkowo żaden z gości nie skaleczy się jakimś wałęsającym się gdzieś kawałkiem metalu.

taniec ze świecami podczas wesela w krakowie

Alternatywa do zimnych ogni

Jeśli nie chcecie kupować zimnych ogni na wesele, alternatywą mogą być … smartfony. Wystarczy, że poprosicie swoich gości by ustawili się z Wami do zdjęcia i każdy z nich oświetlił Was ekranem smartfona. Jeśli wszystko odpowiednio ustawicie to efekt może być równie interesujący.

Innym pomysłem na tego typu zdjęcie może być światło świec. W tym wypadku jednak trzeba zachować większą ostrożność, by nikogo przypadkiem nie poparzyć gorącym woskiem czy otwartym płomieniem.

Sprawnie zorganizowana sesja z zimnymi ogniami, smartfonami lub świecami daje magiczny, bajkowy efekt. Takie zdjęcia będą pięknym urozmaiceniem pakietu fotografii ślubnych które otrzymacie od swojego fotografa. Zimne ognie na wesele? Jednym słowem – warto!